mnie nie widać! yay!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Relacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Relacja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 maja 2017

Pyrkonowa relacja z niedzieli


Tak. To już ostatnia część relacji z Pyrkonu. Tak przegadanej, że szkoda gadać. Niedziela będzie najkrótsza, bo co tu mówić oprócz "nie lubię pożegnań".
Zaczynajmy, a raczej kończmy!

piątek, 19 maja 2017

Pyrkonowa relacja z soboty


Siemka wam!

Zapowiedziana jakiś czas temu relacja z soboty, ukaże się właśnie dziś, a co w niej? Sami się przekonacie. Przed wami historia pełna bólu, krwi, śmiechu i snu. Mniej więcej w tej kolejności.
Zapraszam!

poniedziałek, 15 maja 2017

Pyrkonowa relacja z piątku


Witam państwa i miasta przy okazji też, a także nasze rodzinne ciasta i wioski.
Do rzeczy. Tak pisałem przy okazji swego powrotu, postanowiłem zdać relacje z Pyrkonu. Czy to ma sens? No jakiś na pewno. Wiem również, że się ociągałem (blisko dwa tygodnie), ale lepiej późno niż wcale (chyba).
Sama relacja zostanie podzielona na trzy części i będzie pisana z mej perspektywy, bo innych nie mam. Koniec tego smęcenia przystępujemy do części właściwej.

Jeśli znajdziecie siebie na zdjęciu to nic nie mówcie. nie warto, a ta obecność jest czystym przypadkiem.
Aha. Zdjęć z internatu brak, więc nie zobaczycie jak bytowaliśmy.