mnie nie widać! yay!

środa, 12 kwietnia 2017

Historia Zwierzogrodu #1




Witam wszystkich!
Niniejszym zaczynamy nową serię, poświęconą historii zwierzęcej metropolii. W niej to redakcja będzie snuć swoje teorie na temat rozwoju miasta na przestrzeni wieków. Tak jak to umówiliśmy, kończąc serię Zootopia Travel. Oczywiście zachęcam również czytelników do wyrażania swych opinii. Dzisiejszym punktem obrad są czasy najdawniejsze. Jak to wyglądało w czasach prehistorii?
Zapraszam!


Tu z pewnością należy zacząć od wyjaśnienia sobie jak mogła przebiegać ewolucja. Z powodu niesamowitego podobieństwa świata Zootopii do prawdziwej Ziemi możemy przypuszczać, że gatunek rozumnych zwierząt pojawił się w podobnym okresie co Homo Sapiens. To czy ludzie nigdy się nie pojawili, czy też zanim zdążyli się rozwinąć zostali unicestwieni przez globalną katastrofę, nie ma tu znaczenia. Ważne, że bez konkurencji ze strony bezwłosych małp, inne ssaki zdołały rozmnożyć się i zasiedlić wszystkie dostępne obszary. (Mr. B)

Fakt, ale co dalej? Jakby nie patrzeć w ciągu stuleci zwierzęta musiały przyjmować wyprostowaną postawę. Interesującą kwestią może być rozwój mózgu i kończyn, by się “zantropomofirzować”. Co sprawiło, że zwierzęta uległy takiemu rozwojowi intelektualnemu? Kwestia pożywienia? Jakiś czynnik zewnętrzny? Kwestia do obmyślenia. Zaś co do ludzi. Przyjmijmy, iż ich nigdy nie było. Ssaki same uległy gwałtownemu rozwojowi. Pozostaje pytanie. Czy wszystkie rozwijałyby się w podobnym tempie? Może bylibyśmy świadkami koegzystencji różnych stopni rozwoju “ssaków rozumnych”. Podobnie było z człowiekiem, gdy po Ziemi chodziło kilka jego gatunków. (Polineks)

Czy zwierzęta w ogóle rozwinęły się od dawnych czasów pod względem cech zewnętrznych? Wiemy doskonale, że człowiek pochodzi od małpy, a co ze zootopijczykami w dawnych czasach? Czy zmieniali swój wygląd, dostosowując się do warunków? I właśnie, jakie były warunki? Czy każdy działał na zasadzie “dostosuj się lub giń”, czy dinozaury istniały i czy każdy walczył, polował i starał się po prostu przeżyć? I w jaki sposób wszyscy przeszli do fazy całkowitego pokoju, gdzie nikt ze sobą nie walczy, a drapieżnicy odżywiają się białkiem z owadów? Czy w kartach historii zapisane jest jakieś szczególne zwierzę, które wpłynęło na zawarcie pokoju? I kim ono było? (Anirak)  


To właśnie powinniśmy przemyśleć. Z pewnością było to stopniowe i w czasach, o których mówimy, działał jeszcze pierwotny instynkt. A właśnie jak przeszli? Kiedy zauważyli, że coś tu nie styka? Z pewnością to byłby późniejszy okres. Jeśli to by się miało dziać tutaj, to o czym mielibyśmy rozmyślać. Ciekawi mnie rozlokowanie. Zwłaszcza czy ssaki wtedy migrowały i czy przeżyły coś na kształt epoki lodowcowej.

Zmiany temperatury i wynikające z nich wędrówki gatunków były bardzo pospolite w każdej erze geologicznej, także możemy się spodziewać, że i tu miały miejsce. Przejście od stanu zwierzęcego do tego “ludzkiego” musiało mieć formę długotrwałego procesu. Ssaki musiały sobie zdać sprawę, że jeśli wykorzystają otaczające ich środowisko, zdziałają więcej niż tylko za pomocą wrodzonych umiejętności. Momentem przełomowym, mogło być odkrycie jakiegoś nowego narzędzia. Tu należy postawić dwa pytania. Co działo się w trakcie ich rewolucji neolitycznej? Czy oprócz korzystania z własnoręcznie zbudowanych sprzętów i osiedlenia się w skupiskach stało się coś więcej? Poza tym w Muzeum Historii Naturalnej widzimy grupę uzbrojonych ssaków stojących naprzeciw tygrysa szablozębnego, czy to by oznaczało, że roślinożercy rozwinęli się szybciej?

Może zarówno roślinożercy jak i drapieżniki rozwijały się równolegle? Nie mamy powodów by sądzić by jedne wyprzedzały drugie, zwłaszcza że w filmie są pokazane na identycznym poziomie. Drapieżniki zwyczajnie nie potrzebowały broni by polować, a roślinożercy by się bronić już tak. Kiedy zwierzęta zaczęły myśleć w znany nam sposób? W końcu “myślę, więc jestem” W którym momencie zaczęły się grupować, budować osady, bronić się przed oponentami? (Cichy)


Zapewne wtedy, gdy gatunek Homo Sapiens zaczął istnieć w świecie zwierzęcym. Każdy musiał walczyć ze sobą, przez co ginęli członkowie stada. W którymś momencie zwierzęta uświadomiły sobie, że ta postawa przynosi więcej szkody niż pożytku. Myślę, że w tym momencie, gdy zwierzęta zawarły pokój, zaczęły uczyć się, jak uprawiać warzywa, zboże itp. Co jednak sprawiło, że zwierzęta całkowicie pozbyły się swoich pierwotnych instynktów, co w naszym świecie się zdecydowanie nie wydarzyło? I jak to możliwe, że zwierzęta doszły do takiego stopnia, by konstruować śmiertelne bronie, odczuwać emocje, “skonstruować” Internet?

To już proces znacznie wychodzący poza nas zakres w tej dyskusji. Tak czy inaczej, myślę, że człowieka w to nie należy mieszać. Sądzę, że mimo  wszystko byśmy widzieli jakiś “element ludzki”, chociażby w muzeum. Ludzie mogą tam być wymysłem fantastyki lub kultury duchowej.
Rozwój z pewnością nie był równomierny. Mięsożercy mogli być takimi “podglądaczami”, którzy od roślinożerców, przejmowali część “odkryć”. To iż ofiary żyły w stanie zagrożenia, powodowało, iż musiały szukać coraz to nowych sposobów na obronę, przez co powstawały coraz to “nowocześniejsze” sprzęty. Oznacza to, że drapieżnicy byli bezmyślnymi zabójcami? Ależ nie. Właśnie również ich rozwój pchał do wynalazków tych trawożernych. Odkrycia napędzały odkrycia, a w tym wielkim kole napędzał się stopniowo rozwój przyszłej metropolii.

Tutaj postanowiliśmy zakończyć nasze rozważania. Jaka jest wasza na opinia na ten temat?

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Moja opinia jest taka, że zwierzęta walczyły ze sobą, a pojedyncze klany mogły łączyć się w większe grupy aż stały sie na tyle dużymi społeczeństwami aby założyć własne miasta, rozpocząć uprawę i wynaleźć pismo które rozpocznie następną erę starożytności

      Usuń
  2. Zwierzęca II WW była by ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko niby kto z kim miałby walczyć, ssaki przeciw np. ptakom? W sumie to zawsze jakaś teoria dlaczego ich nie ma. O tym warto było by wspomnieć w historii Z. Sam mam kilka teorii ale poczekam co wymyśli redakcja.

      Usuń
    2. jest też druga opcja: drapieżniki vs ofiary

      Usuń
    3. Spokojnie. Na razie staramy się iść epokami

      Usuń
  3. Ciekawe rozważania. Na razie nie mam własnych teorii.
    PS. Evka znowu zniknęła z listy redakcji?

    OdpowiedzUsuń