mnie nie widać! yay!

czwartek, 13 kwietnia 2017

And there's comes the end...


Smutno... smutno, szaro, buro i ponuro. Tytuł posta jest jednoznaczny: oto koniec mej kariery w redakcji.


Niestety! Mam kilka rzeczy, przez które muszę odejść, ale nie będę ich tu wypisywać. 

***

Na bogów ciężko pisać pożegnanie na serio po pożegnaniu pisanym w Prima Aprilis! Eh... no cóż by tu napisać? Em... Będzie mi brak tego bloga. Bardzo.
Hm... Hm... Zapewne po zdaniu sobie sprawy z tego, że odchodzę, się popłaczę (taka jestem trochu zbyt emocjonalna). Ale teraz mam bardziej takie "O-oh, no to koniec... SmuteG".

Serio, przepraszam że nie umiem się rozpisać... Ale co tu pisać? Po prostu... Koniec. Nie będę już pisała postów, nie będzie więcej "Z Archwium Zootopii" (chyba że ktoś przejmie serię). Więc... tak... na pewno zobaczymy się jeszcze w komentarzach na blogu, na forum i na pewno na Discordzie...

To było moje pożegnanie. Na serio. Na razie!

11 komentarzy:

  1. Smutna ta chwila gdy odchodzi tak wspaniała redaktorka. Ale rozumiem czemu odchodzisz.
    Niech PIASEK będzie z tobą!

    OdpowiedzUsuń
  2. śpieszmy się kochać redaktorów, tak szybko odchodzą :( będzie mi brakować ,,z archiwum Z" :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Hurr durr, odchodzę z redakcji lol xD elo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =^.^= O, Ty niedobry gałganie! Smuć się ze wszystkimi, a nie! Hipster się znalazł!

      Usuń
  4. Smutno wszędzie, pusto wszędzie, co to bez Evki będzie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja po prostu nie wiem co powiedzieć. Wszystko już powiedziałem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Smutno mi, że Evka odchodzi. Bardzo lubiłem jej posty. Będzie mi jej brakować. :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda :(
    Zrobiłaś kawał dobrej roboty na tym blogu, za który bardzo Ci dziękuję.
    Mam nadzieję, że jeszcze o tobie kiedyś usłyszymy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi właściwie trudno cokolwiek powiedzieć.
    Kiedy zacząłem czytać bloga, Evka już tam była.
    Dla mnie zawsze będzie członkiem redakcji i smutno mi, że odchodzi.
    Rozumiem jednak i szanuję jej decyzję.
    Życzę wszystkiego jak najlepszego w dalszym życiu.

    OdpowiedzUsuń