mnie nie widać! yay!

sobota, 17 czerwca 2017

FGZ Meet w Beskidzie Niskim

Randomowe zdjęcie góry
Hej, hej, hej! W końcu wyjaśni się na kiego grzyba była nam ankieta dotycząca spotkania społeczności na południowym krańcu Polski. Oficjalnie mogę bowiem przedstawić pierwsze, wstępne informacje. Zapraszam!


Termin:
17-19 sierpnia 

Miejscowość:
Beskid Niski, okolice Wysowej-Zdroju

Dojazd:
Tutaj wszystko zależy od punktu startowego, najłatwiejszym dojazdem w moje okolice jest bus kursujący z Krakowa właśnie w stronę Wysowej, wszelkie rozkłady jazdy mogę wysłać na priv każdemu chętnemu i pomóc mu ustalić najłatwiejszy sposób dojazdu. 

Nocleg:
Tutaj jest jeszcze niepewność, która powinna się wkrótce wyjaśnić. Najpewniej będzie miejsce w osobnym budynku przeznaczonym dla gości. Jednak w przypadku sytuacji kryzysowej (dom jest w trakcie wykańczania) może konieczne będzie nocowanie w namiotach (bądź w niewykończonym budynku). Ta sprawa jednak powinna szybko się rozwiązać, więc dokładną informację podam w następnym poście za około 2-3 tygodnie, kiedy będę już wszystkiego pewien. Muszę jednak zaznaczyć, że nie dysponuję magazynem pościeli i jeśli łaska weźcie ze sobą śpiwory (karimaty też można). 

Wyżywienie:
Tu sporo zależy od frekwencji. Zapewnione zostanie wyżywienie w postaci okazyjnych momentów jak kiełbasa na ognisku bądź ciasto, poza tym funkcjonować będą zmówienia ze sklepu (albo samemu można podejść, god damn it to trzy kilometry!), a chętni mogą odwiedzać restauracje w pobliskich wioskach. Jednym słowem: czasem coś będzie, ale w gruncie rzeczy musicie o to zadbać we własnym zakresie. 

Rejestracja:
Spokojnie jeszcze jest czas, rozpocznę ją jak już wszystko będzie ustalone w stu procentach, najpewniej w następnym poście. Ogólnie mam nadzieję, że miesiąc przed już każdy będzie wiedział wszystko co trzeba. Ale nie pogniewałbym się gdyby zainteresowani już teraz dawali cynk o tym, że są chętni. 

Koszt:
Darmoszka! Serio nic nie płacicie! Już wystarczającym kosztem jest dojazd do tej dziury wspaniałej miejscowości. Resztę pokrywają mafijne zasoby gotówki! No plus to co wydacie na jedzenie, więc głodomory mają ciężej. 

Atrakcje:
Okej uściślijmy sprawę, mimo nazwy to nie jest meet, raczej spotkanie społeczności. Tak więc celem tego wszystkiego jest poznanie innych fanów Zootopii osobiście. Oczywiście sprzyjać temu będą różne grupowe inicjatywy. A tu będzie z czego wybierać. Gwarantuję. Jak ktoś chce wiedzieć to niech śmiało pyta. 

Kontakt:
Z każdą najmniejszą wątpliwością zapraszam do mnie, na discordzie bądź na mailu kostek.ku1@gmail.com Postaram się pomóc z całych sił. 

Na razie to by było na tyle bardziej szczegółowych informacji możecie się spodziewać za trzy tygodnie. A wszystko będzie już całkowicie jasne kiedy rozpocznie się rejestracja, mniej więcej miesiąc przed. Mam nadzieję, że wszystko się uda i widzimy się na miejscu w drugiej połowie sierpnia. Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Ku chwale Rarity! i meetu FGZ

PS Uprzedzając pytanie: Tak na tym końcu Polski są toalety :)



12 komentarzy:

  1. zobaczę czy znajdę prace i hajs na dojazd bo mam aż 700 km :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzy kilometry!? Ja mam problem z dojściem do sklepu który jest 5 minut drogi :P ale i tak pewnie będę w tym czasie w Holandii więc się mnie nie spodziewajcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już miałem się umawiać na wspólnego busa :(

      Usuń
  3. Szkoda, że mnie nie będzie, no ale:
    1. Drugi koniec Polski. :-(
    2. Mam wtedy obóz.

    "Hello darkness, my old friend"

    OdpowiedzUsuń
  4. a w razie co dałbyś rade inny termin jak będzie innym nie pasować ???

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawdopodobnie będę wtedy za granicą. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłbym zainteresowany, mam 500 km (plus minus). Samochód raczej odpada - nie chce mi się tachać tyle km bo to zeżre paliwa że hej, ale pociągiem i komunikacją publiczną czemu nie. Tylko w ciemno nie ruszam, muszę mieć plany, wszystko wypisane a najlepiej jak autor zaznaczył na discordzie to obgadać.
    No wszystko zależy jak to się rozwinie, ile osób i takie tam, bo dla okrojonego grona (tak do 10 osób) to niestety taka wyprawa zbyt kosztowna, ale jak coś większego wyjdzie, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Noelo.
    Zacznę od tego: Gdzie jest Beskid Niski? Tak, wiem mogę sprawdzić w Google Maps, ale jedną ważna rzecz: Robienie meeta we wsi, której mało kto zna jest kiepską ideą. Po pierwsze: Dojazd. Miliard przesiadek, pytań gdzie to się dojeżdża itp. W rozkładzie PKP wyszukałem takie połączenie i.... NIE MA NIC. To samo przy PKS. Próbowałem również z Krakowa. Brak wyszukiwań. Po drugie: Drugi koniec Polski, dla wielu osób to dość niewygodne miejsce. Poszukałbym miasta gdzieś w centrum. Nie mówię od razu o jakiś ogromnych Poznaniach, Warszawach Łodziach, Krakowach i innych Gdańskach. Ale np. Grudziądz, Włocławek, Toruń, Płock, Konin, Ostróda, Malbork, Giżycko, Piła, Chojnice. Fajne miejsca, tam zapraszam. Pozdrawiam i życzę miłej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie też bym popierał zrobić to bardziej w centrum kraju - na pewno mniej problemów dla większej ilości osób, co przełoży się na więcej chętnych. Ja na mapsach patrzyłem, to kawałek od Krosna leży, do Krosna moze i jeszcze dojazd będzie, a dalej to już serio szukaj wiatru w polu.

    OdpowiedzUsuń