mnie nie widać! yay!

piątek, 4 listopada 2016

Wyróżnieni twórcy: ten gość, który rysuje różne rzeczy dla anonimów


To uczucie, gdy dowiadujesz się, że rodzice mają HBO GO w pakiecie i teraz możesz oglądać Zootopię w łóżku. Eee no i oczywiście Grę o Tron! :P
Dzisiaj w wyróżnionych twórcach gość, który... chyba nie ma nicku. To znaczy niby mógłbym uznać za pewną specyficzną formę nicku nazwę jego tumblra: replytoanons, ale tak naprawdę definiuje ona, czym ten osobnik się zajmuje - odpowiadaniem anonimowym użytkownikom internetu. I rysuje dużo rzeczy z Zootopii, gdybym zapomniał.



Ma dość speficzny styl i ciekawe poczucie humoru. Większość z jego dzieł to krótkie scenki albo komiksy złożone z paru paneli.





Często w jego rysunkach pojawia się Jack Savage oraz jego partnerka Skye (chyba dobrze napisałem to imię).



Wiele jego rysunków przypomina jednak szkice, które wyglądają, jakby poświęcił na nie 5 minut...

i jakby niewiele z nich wynikało...
Pomimo tego są dla mnie fascynującym dowodem na to, że ten gość ma zryty beret!






No co?! A wy myśleliście, że jak kucyki z MLP używają wszystkich przedmiotów?! Wiem, pewnie teraz powiecie, że niszczę wam dzieciństwo...




Wyobraźnia Judy mnie przeraża...


Narysował także to, co kiedyś publikowałem przy okazji ostatniej części komiksu Judy Is Dead.



Narysował też masę innych, słodkich, dziwnych i dziwnosłodkich rzeczy...

Jednak prawdziwy powód, dla którego stworzyłem tego posta, to jego najnowsze i nadłuższe dzieło... komiks halloweenowy!


Komiks jest dość specyficzny i moim zdaniem, łatwo zgubić w nim jego prawdziwy sens.
Tak stało się w moim przypadku, bo tylko szybko zmieniałem panele i nie zrozumiałem, o co chodzi. Dopiero potem przeglądając bardziej uważnie, dostrzegłem jegą prawdziwą wartość.


Pozornie to tylko prosta opowieść na Halloween. Czy w Zootopii w ogóle jest obchodzone Halloween? Lisie Łapki, do dzieła!


Niech was także nie zmyli brak Judy i Nicka i to, że w komiksie nikogo nie znamy. Właśnie o to chodzi, że postacie, które tu występują, to po prostu zwykli mieszkańcy Zootopii.


Dzieciaki chyba nie są radośnie nastawione na spotkanie z właścicielem mieszkania...



Oto i on! Straszny, prawda?



Serio? Kończyć chodzenie po domach i straszenie mieszkańców o 21? Co to ma być, Święto Niepodległości w Polsce? :D


Chyba ten gość nie jest duszą imprezy...




Ostatnie trzy cukierki! To się nazywa fart!


Dzieciaki nie lubią cukierków o smaku kiwi? Hm... jak byłem mały, to nie cierpiałem kiwi, więc kupuję to!


A więc... dwa jagodowe i jeden o smaku kiwi. Przegrany dostanie najgorszego. Reszta zyska chwałę i chwilę radości!



O, nie, to nie zabawa w papier, kamień i nożyce zdecyduje, kto wygra a kto przegra...




 Wyzwanie przyjęte! Kto go należycie przestraszy, dostanie jagodowego cukierka!


Strachliwy tygrys? Cóż, jak widać, jest po przejściach. Brak ręki, urwane ucho... widocznie nie miał w życiu łatwo.





Batcula przestraszył tygrysa!


Mały, lepiej schowaj tę broń. Poważnie, nawet policja w Zootopii takich nie ma...


 I pora na ostatniego zawodnika, a właściwie zawodniczkę!


To chyba nie jest super efektywne. :v


Wybacz, mała. Dostajesz nagrodę pocieszenia...


Powinnaś się uczyć od swoich przyjaciół, którzy nawet nie są drapieżnikami, a potrafią straszyć lepiej od ciebie!






No dobra, nie taki zły z niego pirat...




A kiedy pirat zostaje sam...






O, proszę, kto tu się pojawił! :)





Wytłumaczenie komiksu, jeśli nie skumaliście:


I to by było na tyle!
Źródło wszystkich artów z tego posta to http://replytoanons.tumblr.com/, czyli oficjalny tumblr tego artysty.
Tak, ten jegomość specjalnie podarował zielony cukierek dziewczynie, która była drapieżnikiem. Jagodowe cukierki dostały ofiary. Powinienem napisac "jagodowe", bo tak naprawdę to substancja ze skowyjców. Tygrys pamięta, co działo się w mieścei, gdy drapieżnicy atakowali będąc pod wpływem skowyjców i przez to reszta społeceństwa chciała ich wykluczuć. Teraz mści się, powodując "dziczenie" ofiar, co prowadzi najprawdopodobniej do tego, że teraz to one atakują drapieżników (dziewczyna jest bezbronna).

11 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten styl, choć czasem mam wrażenie,że kończyny nie bardzo mu wychodzą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ham Helsing i Bunpire <3
    Przeglądając posta na telefonie ciągle czytałam ,,cukierek o smaku krwi" i dopiero teraz się zorientowałam, że to tylko kiwi. Trochę rozczarowujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie jak czytałaś to zdanie:
      "Dzieciaki nie lubią cukierków o smaku kiwi? Hm... jak byłem mały, to nie cierpiałem kiwi, więc kupuję to!"

      to pomyślałaś sobie: hm... dzieciaki nie lubią krwistych cukierków, to ma sens! :D

      Usuń
  3. Fajny, choć minimalistyczny styl.
    PS. Nie skumałem z początku komiksu na końcu. Może to przez to, że czytałem w tramwaju?

    OdpowiedzUsuń
  4. Za 6 razem zauważyłem, on jest Zuy

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny styl, podoba mi się taki minimalizm. Dodaję ziomka do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń