mnie nie widać! yay!

wtorek, 10 stycznia 2017

Dwa komiksy. Tak, nie mam pomysłu na tytuł.


Nie ma to jak wena blogerska o północy, prawda? No, ale znalazłam dwa komiksy niejakiej MissMikopete, a że są całkiem ładne, to nie mogły poczekać do rana. Dobra, dość ględzenia. Przed Wami skrywane dotąd dzieje Nicka i Judy.




Tak, Nick, wszyscy wiemy, że kochasz Judy. To, co mnie urzekło w tym komiksie, to przede wszystkim fajne ubrania: autorka nie zdecydowała się na ten nudny oficerski mundur czy też na koszulę w palmy, ale postanowiła stworzyć coś własnego. I całkiem nieźle jej to wyszło, przyznajcie!
Co do treści, to chyba nie ma co tu dużo mówić:
It's called a hustle, sweetheart! 

 

Mamy nowy ship. Teraz to nie jakieś Judick, Nijudy, ale... no właśnie, jak nazwać miłość rodziców Nicka? Ktoś ma pomysł? W ogóle to jak nazywa się mama Nicka?!
No dobra, ale przecież rodzina Nicholasa nie była za bogata. A tu proszę! Nie znam się na ubraniach, więc nie wiem, jak nazwać, to, co ma na sobie rodzicielka Nicka, ale wiem, że to było drogie. I co teraz? To oni byli biedni czy bogaci?! W sumie to dobry pomysł na ankietę.

No tak, to tyle Wam chciałam pokazać. Jeżeli popełniłam jakieś błenty jensykofe, to pardzo pszepraszam, ale muj muzg po dwódzjestej godzińe sie wyłancza. Tak rze tak...

8 komentarzy:

  1. A ten drugi komiks został już kiedyś tu opublikowany chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Rarity mi to napisała. Nie wiedziałam tego, przepraszam. To mnie chyba nauczy bycia na bieżąco :)

      Usuń
  2. W tym komiksie matka Nicka to przecież Lady Marion!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa... Ok, jeszcze nigdy nie widziałam tej postaci. Dzięki!

      Usuń
    2. A ojciec to Robin Hood z wersji Disneyowskiej.

      Usuń
    3. To akurat wiedziałam :)

      Usuń
  3. Niespodziewane posty są mile widziane. :D

    OdpowiedzUsuń