mnie nie widać! yay!

czwartek, 26 stycznia 2017

Jeden dzień z życia Judy Hopps! (1)



 
Jeszcze tylko małe wtrącenie zanim zaczniemy:


Jeszcze kilka zaskoczeń przed wami, ale to potem.


Uwaga: Poniższy wytwór jest tylko tekstową wersją wideo, jakie dostałem od Judy Hopps w odpowiedzi na prośbę o wysłanie opisu swojego dnia. Sam film przez przypadek usunąłem, niestety.
Judy zgodziła się na udostępnianie swojego wizerunku.

***

Judy siedzi na łóżku w swoim pokoju. W tle możemy zobaczyć
    plakat Foxylvis.
Judy
Cześć wam wszystkim!  
Podnosi wzrok nad kamerę.
Trochę to dziwne mówić “wam” do kamery, nie?
 Głos zza kadru
Pomyśl o zwierzętach na ZooTubie. 
Judy
 Fakt. 
Ponownie spogląda w obiektyw.
Dostałam niedawno email od Gnobka. Napisał mi w nim o blogu, na którym pojawiają się różne rzeczy na temat naszego miasta. Poprosił mnie o vlog, w którym mówię o swoim dniu, od rana do wieczora. Na początku byłam nieźle zaskoczona…
    Głos zza kadru
Histeryzowała i wszędzie szukała kamer.
   Judy  
 nie przerywając
...ale w końcu postanowiłam, że zrobię to, abyście mogli dowiedzieć się więcej na temat pracy policji w Zwierzogrodzie. A więc zaczynajmy!
Na wizji pojawiają się na chwilę rude łapy.
Nick
Powodzenia.

Judy w różowej piżamie trzyma kamerę w łapach. Za nią widać okno z parapetem, na którym znajduje się elektroniczny zegarek pokazujący 8:08
Judy
Od czego tu zacząć? Niezręcznie się czuję, robiąc to, ale wierzę, że to komuś przysłuży. O 10 muszę być na komendzie. Bogo mówi, co kto bierze, potem pyta niektórych o postępy w ich śledztwach. Nick też tam będzie, ale on zaczął o szóstej, więc znowu będzie markotny i sarkastyczny ten mój kochany, szczwany lis. O Howardzie, czy ja powiedziałam “kochany”?! To się wytnie, TO SIĘ WYTNIE, GDZIE TO SIĘ ZATRZYMUJE, ARGHH…
Przerażona Judy trzęsie kamerą, która po chwili się wyłącza.
***
Prawie całą wizję zakrywa twarz Pronka, za nim widać rogi Bucky’ego.
Bucky
Jak myślisz, brachu, skąd ona ma takie cudeńko?
Pronk
Na bank nie zarobiła normalnie, stary, myślisz, że ona naprawdę w policji robi, będąc lichym królikiem?
Bucky
Z domu wychodzi w mundurze. I słyszałem, że w telewizji wywiadu udzieliła.
Pronk
Wszystkie króliki wyglądają tak samo, komuś się coś musiało pomylić. A co do munduru, to jest pewnie kostium jakiś gorszący. Nie dziwi cię, że wychodzi z mieszkania o różnych porach, a zawsze wraca w nocy tak zmęczona, że ledwo się na nogach majta? Jeszcze się z lisem ciągle trzyma. Z lisem! I na takie cudeńka jak to ją stać, a w obskurnym mieszkaniu ciągle żyje! Nie wygląda ci to na coś podejrzanego?

Bucky
Nie mówisz chyba, że ona… 
Zza kadru
Judy
Bucky, Pronk, to wy? Jakby co, to frytkownica jest w drugiej szafce od lewej! Już zaraz wychodzę w sumie, tylko ciuchy wyjmę z pralki.
Pronk
Spokojnie, sami znajdziemy, nie śpiesz się!
Szeptem do siebie, zdziwiony
Czy to jest wł...
Ekran się wyłącza, prawdopodobnie przez przypadkowe kliknięcie.
***
Schodzi po schodach, kamera znajduje się na selfie sticku.
Trudno byłoby chodzić z kamerą, więc tym razem nagrywam małym aparatem, mam nadzieję, że nie będzie wam to bardzo przeszkadzać. Jest już dziewiąta jakby co. Pomyślałam, że pójdę do komisariatu pieszo i trochę nadłożę drogi, aby pokazać wam kawałek tego pięknego miasta.
W kadrze pojawia się ściana bloku, która jest popękana, pełna niekoniecznie miłych graffiti, opada z niej tynk, widać cegły, a połowa okien jest pęknięta lub wybita
Może nie tak pięknego w tym miejscu, ale oprócz tego wszędzie jest niesamowicie!  

Taaak... Skupmy się może na mnie. Uznałam tak w ogóle, że nie muszę mówić o mojej porannej toalecie. To dość prywatne sprawy, nie? Jedyne, co możecie wiedzieć to to, że różnie to trwa. Kiedy wzywają nas na akcję w środku nocy, “poranna” toaleta zajmuje od kilku do kilkunastu niezbędnych minut.
Wciąż pamiętam, jak pewnego trzydziestego pierwszego dnia miesiąca, dzwoniąc, obudził mnie Bajer i powiedział mi, że wszystkie dostępne jednostki muszą przyjechać na Pandareckiego 3, i to na jednej łapie lub kopycie. W połowie ubrana w mundur skakałam po mieszkaniu, myjąc zęby i sprawdzając, czy wszystko na pewno wzięłam. Nawet nie mam pewności, czy mieszkanie wtedy zamknęłam.
Wiecie, co się okazało? Ten lis jeden nie miał jak zapłacić za pizzę, a oboje z Finnickiem byli aktualnie spłukani!!! Od tamtego czasu zawsze dzwonię jeszcze do kogoś innego.

Oczywiście może trwać też godzinę (a żeby czasem tylko godzinę…). W końcu każda króliczka musi się raz na jakiś czas rozpieścić, co nie? Jeśli macie jakieś na blogu, to na pewno się ze mną zgodzą.
Zapytałem Furry Sue. Potwierdziła po godzinie, jak tylko wyszła z łazienki (to ja, Gnobk, jakby co).

Wzrok Judy pada na coś za obiektywem, jej oczy się zwężają, a uszy podnoszą.
Judy
Czekaj, co?!
Króliczka zaczyna biec, obraz mocno się trzęsie.
W IMIENIU ZWIERZOGRODZKIEJ POLICJI NAKAZUJĘ CI ZATRZYMANIE SIĘ W CELU POJMANIA CIĘ JAKO SPRAWCY PRZESTĘPSTWA OPISANEGO W DWIEŚCIE SIEDEMDZIESIĄTYM ÓSMYM i STO DZIEWIĘTNASTYM ARTYKULE KODEKSU KARNEGO!
wdech, do przechodniów
JEŚLI KTÓRYKOLWIEK Z WAS MU POMOŻE, ZOSTANIE OBCIĄŻONY ARTYKUŁEM DWIEŚCIE TRZYDZIESTYM DZIEWIĄTYM!
wdech, do sprawcy
JEŚLI NIE ODDASZ TEJ TOREBKI JEJ WŁAŚCICIELCE, BIEDNEJ PANI WYDRALSKIEJ,  I DALEJ BĘDZIESZ UCIEKAŁ, ZOSTANIE CI JESZCZE DORZUCONE WYKROCZENIE Z ARTYKUŁU PIĘTNASTEGO, PARAGRAF PIERWSZY, PUNKT PIERWSZY, LITERA BE!
Nagły zwrot kamery, wizja się stabilizuje. Zauważyć można kilkumetrową uliczkę, która kończy się wysoką ścianą budynku. Przed nią stoi łasica o brązowym futrze, nerwowo się rozglądając z torebką w ręce.
Łysica, to znowu ty!? Czy my cię nie przymknęliśmy za kilka drobnych kradzieży, ucieczek i nie tylko?
Dan Łasica
nerwowym głosem, wykonując niespokojne ruchy
Wyszedłem wcześniej za dobre sprawowanie, pani sierżant Zajęcza Wargo.
Judy
I pewnie za obietnicę resocjalizacji, co? Takie gagatki jak wy chyba nigdy się nie zmienią. Dobra, Łysico, zrobimy to tak: ja wyłączę nagrywanie, ty dasz się grzecznie zakuć, wezwę pobliski patrol i pojedziemy spokojnie na komendę. Co ty na to?
Nie czekając na odpowiedź, kładzie selfie stick z telefonem na ziemię i, prawdopodobnie przez pomyłkę, włącza zooma, dzięki czemu widać teraz tylko nerwowo podrygującą nogę Dana.
Naprawdę nie powinieneś kraść torebek w obecności policjantki, szczególnie tej, która za każdym razem cię łapie.
Dan
Prawie za każdym.
Stopa łasicy nagle odrywa się od ziemi w skoku, aby po kilku chwilach w kadrze pojawiła się jej przyciskana do podłoża twarz.
Judy
Będziemy grzeczną łasicą?! Będziemy?!
Dan
wciąż przyciskany do gruntu przez stopę policjantki
yhymmff
Wierzcie mi, nie dało się tego inaczej stekścić.
Judy
I bardzo dobrze.  A atak na funkcjonariusza w trakcie służby? Sędzia będzie zachwycony jak to zobaczy, panie Dobre Sprawowanie.
Dan
mmmpwmicyymf
Jak wyżej.
Judy
A wszystko co powiesz, może zostać wykorzystane przeciwko tobie, dokładnie. Wydaje mi się, że znasz już tę formułkę na pamięć, co?
Łys… Łasica milczy, słychać sygnał komórki.
Leon, słuchaj, mam złodzieja. Ukradł obywatelce torebkę, a później mi uciekał.

 
głębokim, zmysłowym głosem
Też bym uciekał przed taką nabuzowaną króliczką jak ty, Marcheweczko.
Nie zmyślam, naprawdę tak powiedział.
Judy
słychać zmieszanie i zdenerwowanie
Mówiłam ci, abyś tak do mnie nie mówił. Jeszcze raz,  a przysięgam ci… gorzko pożałujesz!
Leon
mrucząc (ha, kapujecie? Bo Leon to lew, ten duży kot, a koty mruczą. Tylko mnie to bawi? Ech...)
O ile nie naślesz na mnie tego lisa cwaniaka, chętnie się przekonam.
Judy
też mrucząc
Dla ciebie co najwyżej Pan Lis Cwaniak.
poważnym głosem
Przyjeżdżaj na Leffersona, jesteśmy w ślepej uliczce. I żebyś sobie nie wyobrażał, że mnie gdzieś wyciągniesz, bo zadzwoniłam do ciebie tylko dlatego, że zawsze patrolujesz akurat ten fragment miasta.
Leon
Akurat niedaleko twojego mieszkania. Ciekawe, co?
I powiedz, czy tym całym recydywistą nie jest znowu Łysica?
Dan
wybałuszając oczy i kierując je oskarżycielsko w górę
Mmfmfm!
Judy
Tak, to on. Przyjeżdżaj szybko.
dźwięk rozłączenia
Ja tylko pójdę po mój aparat, a ty nigdzie nie uciekaj.
zdejmuje stopę z głowy łasicy
Dan
jeszcze bardziej oskarżycielsko
Ciekawe, ****, jak? Mam skute wszystkie łapy!
Judy
Kolego, że tak zażartuję, najbliższą mi osobą w tym mieście jest lis, więc wierz mi, że widziałam już wszystko.
Wizja się obraca, z powodu zoomu widać jedynie szarą sierść policjantki.
W sumie, mogę się im pochwalić kolejnym udanym pościgiem.
Okej, tu chyba się to włączało...
nagranie się kończy

***

Ze względu na znaczną ilość materiału, jaki dostałem od Judy, tekst zostanie podzielony. Nie ma jeszcze oficjalnej informacji, na ile części.



Od czego by tu zacząć... Em...
Nazywam się Gnobk, mieszkam na Śląsku (takie niemieckie województwo w Polsce, gdzie są kopalnie). Na co dzień pasjonuję się czytaniem książek i byciem zabawnym człowiekiem. W przyszłości chciałbym zostać profesjonalnym przyznawaczem Komentarzy Tygodnia na FGE i Equestria Daily. Jestem uczulony na gburów i fanfiki z Wattpada.
Jeśli jakaś dziewczyna byłaby zainteresowana, to podaję tu swój adres email: quickdroo@interia.pl (chętnie widziane bogate i oczytane Pomorzanki (albo nawet Pomorzanie), a i za jakieś ładne zdjęcia się nie obrażę (właśnie włączyło mi się w playliście "Somebody to Love", przypadek?)).

Ale przede wszystkim: Cześć Wam! :D



19 komentarzy:

  1. Ogłoszenia matrymonialne Gnobka cześć pierwsza.

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, mój komentarz stał się sławny...
    Kolejny nowy redaktor - kolejna fajna seria.
    Podasz e-mail Judy? Z treści wynika, że go masz, a przydał by mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedno ale, cały post przeczytasz z poziomu strony głównej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra robota, panie adminie. Wyprzedziłeś mnie o jakieś dwie minuty ^^

      Usuń
    2. Pochwała od Bogini!
      Dzień od razu robi się piękniejszy.

      Usuń
  4. Świetny pomysł na serię!
    Pozdrawiam z Pomorza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze pytanie brzmi: czy jesteś bogaty?

      Usuń
    2. Zależy od punktu widzenia.
      Ale pieniądze to nie wszystko! Yyy... Mam też sporą kolekcję gier na PC! I... no... książki! Mnóstwo książek!

      Usuń
  5. A Zachodnie Pomorze też się liczy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Gnobk ze Ślunska ? Miusha znasz ? Niby Kato ale... piwko z Nim wypiłem ;)

    OdpowiedzUsuń