mnie nie widać! yay!

piątek, 20 stycznia 2017

Urodziny Finnicka



To były najlepsze urodziny w życiu Finnicka.

Po pierwsze, ktoś przyszedł na zorganizowaną przez niego imprezę.
Po drugie, gdy w nocy okazało się, że któryś z sąsiadów wezwał policję z powodu zakłócania ciszy nocnej, przybyli funkcjonariusze nie tylko nie ukarali fenka mandatem, ale też dołączyli do imprezowiczów.

[Źródło]
Po trzecie, Finnick dostał wymarzony prezent, o którym w głębi duszy śnił od wczesnego dzieciństwa. Teraz nie będzie już zwykłym słodkim dzieciątkiem - teraz będzie najbardziej zarąbistym bobasem w okolicy.

9 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego, Finnick!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak szybko dorastają ;-; na szczęście Finnick nigdy nie dorośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. i mandacik za dziecko bez fotelika

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiecie, że Finnick to jego pseudonim nie imię ? :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Urodziny Finnicka? :o A które?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe czy rano ich suszyło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam... małolata mieli by rozpijać?

      Usuń