mnie nie widać! yay!

środa, 3 sierpnia 2016

Doceniam spanie samemu


Na początku spanie we dwoje jest nawet fajne. Ale ile to "na początku" może trwać? Miesiąc? Znajomi, którzy są w związku twierdzą, że to nie jest tak, że dwie osoby leżą wtulone w siebie. Ma to oczywiście sens. Jedno lubi spać na boku, drugie przejmuje kołdrę. A co dopiero jak ktoś się zacznie wiercić!




A króliki w nocy są bardzo aktywne. Jeden z moich uwielbiał w środku nocy wyrzucać tylną część ciała w górę. Jego upadające tylne łapki przy zderzeniu z dnem klatki generowały bardzo głośny dźwięk, który budził wszystkich, a już najbardziej moją mamę.



Co robić w takich sytuacjach? Nie reagować! Gdy się raz do niego podejdzie, to cwaniak zapamięta, że podskakując wymusza na nas reakcję. I w ten sposób królik potrafił skakać i tłuc się przez wiele minut... nawet parę razy w ciągu nocy.



Czy wtedy nie sypialiśmy? Ależ skąd. Mieliśmy na niego swoje sposoby. Przez długi czas pomagało dosypywanie mu jedzenia, ale jak się domyślacie, to kupowanie spokoju na obecną noc kosztem następnych. "Skaczę, więc jem... czy jakoś tak" - myśli sobie królik.



Inną dużą lepszą metodą było... nakrywanie klatki starym ręcznikiem (spokojnie, był dopływ powietrza od tyłu). Królik nie był na to przygotowany i nie potrafił skakać w takiej sytuacji! Dopóki nie odkrył, że to w niczym mu nie przeszkadza i znowu zaczął skakać!


Mimo wszystko takie rozproszenie królika pomagało bardziej niż leżenie i udawanie przez 15 minut, że nic się nie dzieje, a on na pewno zaraz przestanie. Czasem faktycznie, ale co jak po kilku minutach zaczynał znowu?


Z drugim królikiem nie mieliśmy już takiego kłopotu. Może był mądrzejszy, łaskawszy albo nie odkrył takiego life hacka.


Myślę, że spanie z kimś wygląda mniej więcej podobnie jak radzenie sobie z hałasującym królikiem. Wiecie, faceci chrapią, kobiety zajmują całe łóżko... wiem, wiem, to tylko stereotypy! Ale często bardzo prawdziwe.


A potem trzeba iść do pracy i wypić mocną kawę na dzień dobry...

Bonus: Dlaczego spanie razem jest fajne


Ech, heh? No i co ja zrobiłem? Na tym obrazku nie ma spania, jest środek nocy, a Nick i Judy spadli z łóżka i na domiar złego Judy zachęca go, by nie spali nadal. No pewnie! Jasne!


Ranek przyjdzie nieubłaganie. I jeśli akurat będziecie niewyspani (oczywiście, że tak), to tylko od nastawienia dwojga osób zależy udany dzień.

Tak, wiem, że większość z was nie ma pary.
Tak, widzę wyniki ankiety.
Robię to z premedytacją. ;__;

Źródła:
http://nicolaswildes.tumblr.com/post/148377259120/sleepy-animals-edit
http://birchly.tumblr.com/post/148278248397/oh-judy-let-the-poor-fox-rest-hes-not-going
http://chihchiappp.tumblr.com/post/148392598141/today-i-have-a-meeting-so-i-said-good-morning

4 komentarze:

  1. Przyglądając się szczegółowo przedostatniemu obrazkowi można zobaczyć TWARDE dowody na podtekst. :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podtekst we wstawionym przeze mnie obrazku? To po prostu wykluczone! ;)

      Usuń
    2. No i gdzie ty się patrzysz, panie Cichy? Już mamy dowody, że przydomek Brony kompletnie Ci nie pasuje!

      Usuń
    3. Jestem Furrony... Cichy Furrony.

      Usuń