mnie nie widać! yay!

poniedziałek, 11 lipca 2016

Zootopia: Przygodowo, romantycznie, kryminalnie czy dramatycznie?


Zootopia przejmuje filmy Disneya!
Ale od takiego marnego 3D, to trzymajmy się z daleka!

Dzisiaj mam dla Was krótki post dyskusyjny. Wszystko co prawda zdradziłem w tytule, ale pozwólcie, że wytłumaczę.

Właściwie to jaka według Was powinna być Zootopia?
Myślę tu w kontekście ewentualnego sequela, komiksów, krótkich serii.
Oryginalny film ma w sobie elementy humorystyczne i przygodowe, ale jest przede wszystkim kryminałem. To właśnie prowadzenie śledztwa przez Judy i Nicka stanowi trzon całej historii, a plot twisty z Lionheartem i Bellwether to już klasyka gatunku - kiedy okazuje się, że złapany w połowie książki przestępca to tak naprawdę nie ten, którego szuka policja.

Ale nie wszystkim kryminalne podejście do sprawy może się podobać.
Szczególnie w sequelu, który musi oczywiście mieć wiele wspólnego z pierwszą częścią, ale nie może też być jej kopią 1:1. Dobrym przykładem wydaje się być Wreck-It Ralph, który w pierwszej części skupia się na grach, a w drugiej rzekomo mamy odwiedzić magiczny świat... internetu.

Pomysł na standardową kontynuację? Akcja dzieje się w zimie, najpewniej w okolicy Bobrzego Narodzenia. :P

Podobny zabieg może czekać Zootopię. Ważne, by historia nie odbiegła do tematów i postaci, dzięki którym fani pokochali film, ale nie zdziwiłbym się, gdyby kolejna opowieść o dochodzeniu w sprawie tajemniczych zaginięć/kradzieży/aktów wandalizmu nie byłaby dobrze przyjęta. Nawet gdybyśmy nie mogli przewidzieć, kto jest tym złym aż do samego końca. Wbrew pozorom chce się w "dwójce" zobaczyć coś nowego. Z komiksami nie jest inaczej. IDW komiksami o My Little Pony udowodniło, że komiksy o serialach dla dzieci mogą mieć fajne historie i świetną kreskę. Ale jednocześnie są bardzo odrębne od pierwowzoru.
Mimo tego interesujące policyjne śledztwo powitałbym z przyjemnością.

Gdyby jednak uniknąć wątku kryminalnego, to czym można go zastąpić? Może prozą życia? Wbrew pozorom nie musi to być historia o kupowaniu mleka w sklepie. Życie pisze najlepsze scenariusze, ale można zbudować fajny film, który opowiadałby z pozoru o normalnych rzeczach. Życie Judy i Nicka poza służbą - króliczka przedstawia lisa rodzicom i ten stara się ich do siebie przekonać. Mnóstwo gagów sytuacyjnych i dowcipów słownych, odpowiednia dynamika, zwroty akcji... ale co z wybuchami? A może my chcemy wybuchy?

Nick nie chce tego przyznać... ale uważa, że Judy wygląda dużo bardziej cool bez okularów!

Romantyczna Zootopia - tu powodzenie sequelu też może zależeć od tego, jak historia miłosna między bohaterami zostanie zaserwowana. Myślę, że da się zrobić taki film, by widzowie tacy jak my nie czuli, że Zootopia 2 jest komedią romantyczną, ale by wyraźnie było widać chemię między bohaterami. Oczywiście, jeśli nie jesteś fanem związku lisa z królikiem, to możesz wyobrazić sobie tu film skupiony na ich wzajemnych przyjacielskich relacjach. Ale czy samo to wystarczy?

A może dramatycznie? Niekoniecznie dramat głównych bohaterów (chociaż uśmiercenie jednego pod koniec wydaje się okrutne i okrutnie kuszące zarazem - haha, żartowałem!), ale może dramat całego miasta, które znajdzie się w nieciekawym położeniu: powódź, wzrastająca przestępczość, może atak ptaków lub gadów?

Jak myślicie i co jest waszym zdaniem najlepsze dla przyszłości Zootopii?

9 komentarzy:

  1. Osobiście chciałabym zobaczyć w kolejnej części ptaki, gady, płazy oraz zwierzęta morskie, którzy np. nienawidzą ssaków i chcą wysadzić Zootopię przy użyciu wielkiej atomówki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, ja - jak już pisałem na forum i na FW chciałbym aby kontynuacja postawiła bardziej na klimat kryminalno-detektywistyczny / Noir z domieszką kina akcji/ szpiegowskiego; ot, taki miks "Iniemamocnych", "Kto wrobił królika Rogera" i oryginalnej "Zootopii". Żadnych romansów i tego typu spraw, w zamian pogłębienie więzi bohaterów, coś z przeszłości Nicka oraz Nick w roli wiodącego bohatera (podobnie jak Judy w pierwowzorze). Na FW uznali, że moja wizja jest zbyt mroczna, niezbyt śmieszna i za mało kolorowa/ dziecinna? A moim zdaniem, kontynuacja MUSI się różnić od pierwowzoru, musi posunąć na przód historię, musi zmienić coś w życiu bohaterów, musi ich zostawić odmienionymi i postawić przed nimi nowe wyzwania. Niektórzy twierdzą, że film może się obejść nawet bez Judy i Nicka, czego w ogóle nie biorę pod uwagę, bo to by już nie było to - w jakimś spin offie, ok, ale nie w pełnoprawnej kontynuacji.

    Wydaje mi się, że decyzja o kontynuacji albo już zapadła, albo zapadnie wkrótce. Obaj reżyserzy jeszcze przed premierą filmu mówili o potencjalnej kontynuacji i wcale jej nie wykluczali, pomimo, ze film nie miał jeszcze na koncie rekordów i nie było wiadomo, jak przyjmie go widownia:

    http://www.cinemablend.com/new/Zootopia-Directors-Already-Thinking-About-Sequel-Possibilities-97547.html

    To jest to, co ja już zauważyłem na starcie: twórcy stworzyli nie tylko bardzo dobry film, ale całe, wielkie, bogate i w 90% nieodkryte uniwersum i grzechem by było tego nie wykorzystać (mówili o tym nawet dziennikarze zaproszeni na takie spotkania o filmie podczas jego realizacji, którzy zauważyli, ile wysiłku i czasu poświęcili twórcy na wymyślenie i drobiazgowe stworzenie tego świata) i myślę, że te zaprzeczające i tonujące głosy Howarda i Moore'a były tylko na pokaz, skoro sami na długo przed premierą filmu chcieli jego kontynuacji.
    Mało tego, reżyserzy uważają, że została im "tona" materiałów nie wykorzystanych w pierwszym filmie i teraz nie muszą już zaczynać od nowa, gdyż mają już podstawy, podwaliny, świat i bohaterów i teraz należy go tylko rozbudować, dodać nowe postaci i napisać dobry scenariusz (co jest chyba najtrudniejsze ;)). Ta "tona" materiałów to zapewne niewykorzystane lokacje (Grand Palma Hotel i inne lokacje w Sahara Square, wiele lokacji i kolejka górska w Tundratown, lokacje w Rainforrest Distrt i niepokazane jeszcze dystrykty) i można mieć nadzieje, że wiele z tego zobaczymy w kinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię mroczne historie i sequele, które są bardziej poważne od pierwowzorów, ale to dość ryzykowna taktyka biorąc pod uwagę dzieci 7- lub 8-letnie, które są targetem.

      Niestety nie wiemy, jak działają wytwórnie. Byron i Rich mogą sobie chcieć kontynuacji, ale szefowie powiedzą: NIE. Na pewno rozmowa z fanami, przekonywanie, że zostało im mnóstwo materiałów, no i jeszcze miliard zarobionych dolarów, działa na ich korzyść! I tego się trzymajmy. :)

      Usuń
    2. Myślę, że wytwórnia nie może odmówić, skoro robi kontynuacje "Ralpha", który aż takiego sukcesu nie odniósł i takich pieniędzy nie zarobił. Gdyby szefowie powiedzieli NIE!,strzelili by sobie w stopę.

      Usuń
    3. Też tak uważam. No ale skoro nigdy nie wierzyli w sukces Zootopii, to mogą stwierdzić: "Super, że tyle zarobiliśmy, ale teraz mamy zaplanowanych tyle projektów, że dla sequelu nie ma miejsca".

      Usuń
    4. Taa - niektórzy dziennikarze sugerują, żeby Disney zawiesił wszystkie projekty i przerzucił ludzi do "Zootopii 2" ;)

      Usuń
    5. Bo też są fanami. :)
      Póki co możemy gdybać. A ja mogę być pesymistą.

      Usuń
  3. Ach, jeszcze link:

    http://www.slashfilm.com/zootopia-2/2/

    OdpowiedzUsuń